bip.marki.pl facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

6 zwycięstw, 7 remisów, 4 porażki

Piłkarze Marcovii kończą rundę jesienną na 9 miejscu w tabeli IV ligi. Wiosna upłynie pod znakiem walki o utrzymanie na tym poziomie rozgrywek

25 punktów – tyle „oczek” w siedemnastu meczach zgromadzili piłkarze Marcovii. To pozwoliło jedenastce ze Wspólnej uplasować się w środku tabeli IV ligi. Ale uwaga! Z tej klasy rozgrywkowej do ligi okręgowej może spaść 8-9 zespołów. Dlatego wiosna zapowiada się pasjonująco!

Kadrowe przetasowania

Marcovia rozpoczęła sezon 2021/2022 w mocno zmienionym składzie, zarówno na boisku i ławce. Z klubem pożegnał się trener Konrad Kucharczyk, a wraz z nim jego asystent Michał Drużba. Nowym szkoleniowcem został Michał Taras, którego wspiera Mateusz Stankiewicz. Zmiany w sztabie szkoleniowym przełożyły się na zmiany w zespole. Do Huraganu Wołomin przenieśli się Rafał Barzyc i Paweł Żmuda. Z przyczyn zawodowych z dalszych treningów zrezygnować musieli Marcin Rojek i Kacper Lachowicz. Warto odnotować, że cała czwórka w dużej mierze stanowiła o sile zespołu, który utrzymał się w ubiegłym sezonie w IV lidze. W kadrze Marcovii próżno było szukać również Pawła Barzyca, Daniela Jurczuka (koniec wypożyczenia), Radosława Mędrzyckiego i Jakuba Skowrona (transfer do Żbika Nasielsk). W ich miejsce pozyskano dwóch niezwykle doświadczonych zawodników – Dariusza Dadacza i Damiana Świerblewskiego. Do Marek z wypożyczenia do Bugu Wyszków wrócił Łukasz Bestry. Nowymi twarzami byli m.in. Krzysztof Ufnal, Piotr Śledziewski, Bartosz Otulak, Szymon Więckowski, Sebastian Drygiel, Kamil Świerczek, Patryk Kultys, Karol Haber, Piotr Demko i Piotr Kuc. Po kilkuletniej nieobecności na Wspólną 12 powrócił także Karol Szeliga.

Zwrot w 11 kolejce

„Mała rewolucja” w składzie sprawiła, że trudno było wróżyć, na co będzie stać Marcovię w nowym sezonie. Pierwsze zwycięskie spotkanie z Ząbkovią Ząbki

(1:0) wlało dużo optymizmu w serca osób związanych z Marcovią. Kolejne spotkania to "rollercoaster" w wykonaniu naszych zawodników. W kilku meczach podopieczni Michała Tarasa tracili zwycięstwa w ostatnich minutach. Marcovia prezentowała się solidnie, ale brakowało jej zarówno skuteczności jak i szczęścia. Niestety za solidność, ambicję i dobrą grę kompletu punktów automatycznie się nie dostaje.

Duża liczba remisów nie napawała optymizmem. Wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali kolejnego zwycięstwa. Po inauguracyjnym triumfie trzeba było na nie czekać aż do 11 kolejki. Wówczas Marcovia pokonała Unię Warszawa i zapoczątkowała serię pięciu zwycięstw z rzędu. Nasi zawodnicy pokonali Stoczniowca Płock, Hutnika Warszawa, Drukarza Warszawa i Makowiankę Maków Mazowiecki. Zwycięska seria przerwana została w domowym pojedynku z Sokołem Serock. Wówczas Marcovia, mimo prowadzenia 2:0, zremisowała 2:2 tracąc decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. W ostatnim meczu rundy jesiennej również padł remis. Tym razem podopieczni trenera Tarasa zakończyli mecz z MKS Przasnysz wynikiem 3:3.

W tym pojedynku nasz zespół powrócił z dalekiej podróży, ponieważ przegrywał już 1:3. Olbrzymie serce do gry i niesamowita ambicja sprawiła, że udało się doprowadzić do wyrównania.

Pasjonująca wiosna

W siedemnastu spotkaniach rundy jesiennej Marcovia sześć razy wygrała, siedem razy zremisowała i cztery razy przegrała.Wiosną walka o trzymanie w IV lidze zapowiada się niezwykle pasjonująco. Różnice pomiędzy drużynami z miejsc 6-12 są niewielkie, więc czekają nas duże emocje. Zanim jednak piłkarze wrócą do gry przekonamy się, jakie zmiany kadrowe szykują się przy Wspólnej 12. Jedno jest pewne – można spodziewać się kilku ruchów transferowych w obu kierunkach. Oby pozwoliły latem cieszyć się z upragnionego utrzymania w IV lidze.

Artykuł pochodzi z biuletynu Marki.pl

Marcin Boczoń
8 grudnia 2021, godz. 12:29
#Miasto #Sport

zdjecie

Menu

© Miasto Marki 05-270 Marki, Al. Piłsudskiego 95, 22 781 10 03

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa

skocz do góry