facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

Skuteczne wejście jokera

opubl.:11 października 2017, godz. 17:45
tagi:sport rekreacja

W sobotę Marcovia pokonała Promnik Łaskarzew 2:0. Autorem goli był wprowadzony w 60 min. Przemysław Sieczko.

Pojedynek z Promnikiem był debiutem Macieja Wesołowskiego w roli trenera Marcovii. Nowy szkoleniowiec nie miał zbyt wielkiego pola manewru, więc w pierwszym składzie nie było też rewolucji. Na ławce rezerwowych zasiedli m.in. Mariusz Rogalski i Przemysław Sieczko. Kapitan Marcovii nie był w pełni sił po przebytej chorobie, a "Sieka" był w ostatnim czasie mocno eksploatowany i tym razem miał wejść w drugiej połowie.

Pierwsze 45 minut gry było bardzo wyrównane. Żadna z drużyn nie uzyskała wyraźnej przewagi, choć lepiej piłkarsko prezentował się nasz zespół. Dłuższe posiadanie piłki nie przekładało się jednak na sytuacje bramkowe. Goście stwarzali zagrożenie pod bramką Łukasza Bestrego głównie po dobrze wykonywanych rzutach rożnych. Marcovia miała najlepszą okazję do objęcia prowadzenia w 35 minucie, gdy bliski pokonania bramkarza był Ernest Kozłowski. W odpowiedzi Promnik trafił w poprzeczkę, ale było to bardziej dośrodkowanie niż celowe uderzenie.

Po zmianie stron gra wyglądała podobnie jak w pierwszej odsłonie. Walka toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Przyglądając się z boku temu pojedynkowi można było odnieść wrażenie, że wygra ten, kto jako pierwszy trafi do siatki. Bliski otworzenia wyniku był Adrian Rowicki. Niestety w sytuacji sam na sam "Rowik" nie zdołał pokonać bramkarza z Łaskarzewa. Chwilę później ze zdobycia bramki mogli cieszyć się przyjezdni. Na szczęście znakomitą interwencją popisał się Dariusz Piwowarek, który wybił piłkę zmierzającą prosto do naszej siatki. W 60 minucie doszło do kluczowej dla losów meczu zmiany - w miejsce Ernesta Kozłowskiego wszedł Przemysław Sieczko. To właśnie ten zawodnik wcielił się w rolę "jokera" i w 75 minucie wpisał się na listę strzelców. Bramkową akcję rozpoczął fantastyczny rajd Piotra Bazlera, który po minięciu trzech zawodników zagrał piłkę do Mariusza Rogalskiego. Nasz lewy pomocnik wypatrzył w polu karnym Michała Ochmana, a ten wycofując piłkę do Przemka Sieczko zanotował asystę.

Zaskoczeni takim obrotem sprawy goście próbowali szybko doprowadzić do wyrównania. Dobrze wyglądająca para naszych stoperów nie pozwalała jednak napastnikom z Łaskarzewa na zbyt wiele. W 83 minucie mądrze grająca Marcovia dobiła rywala. Ponownie ze zdobytej bramki cieszyć się mógł Przemysław Sieczko, który wychodząc na czystą pozycję zwiódł na raz aż trzech defensorów gości. Pojedynek oko w oko z bramkarzem był już tylko formalnością i Maciej Wesołowski mógł w końcu odetchnąć z ulgą.

Marcovia długo męczyła się z Promnikiem, ale ostatecznie zainkasowała bardzo ważny komplet punktów. Teraz przed naszymi zawodnikami wyjazdowe spotkanie z Bobrem Tłuszcz. Z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzować będą Marcin Graczyk i Ernest Kozłowski. Na szczęście do gry wróci już Kacper Piekarz, który zmagał się ostatnio z grypą. Na treningach pojawił się z kolei Tomasz Buczek, który przy regularnych zajęciach na pewno będzie dużym wzmocnieniem.

Skład Marcovii:
Bestry - Grykałowski (87' Kalinowski), Piwowarek, Mędrzycki, Bielecki (56' Górski) - Kozłowski (60' Sieczko), Ochman, Bazler (84' Szleżanowski), Graczyk (65' Kublik), Pietrucha (46' Mariusz Rogalski) - Rowicki (C)
żółte kartki: Graczyk, Grykałowski, Kozłowski, Bielecki

M_Boczoń

  • fot. 0

 

generowano: 0.0133s

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa