W sobotę Marcovia zmierzyła się przy Wspólnej 12 z Ursusem Warszawa. Po minimalnej porażce z Oskarem Przysucha stało się jasne, że sobotnia rywalizacja z "traktorkami" będzie miała jeszcze większy ciężar gatunkowy. Sztab szkoleniowy Marcovii dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Między słupkami zameldował się Wojciech Lisak, który zastąpi kontuzjowanego Mateusza Łysika. W pierwszym składzie znaleźli się również Erwin Nowik, Emil Kania i Kamil Żmuda. Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście, którzy już w 6 minucie objęli prowadzenie za sprawą Mariusza Chmielewskiego. Marcovia szukała swoich szans za sprawą aktywnego Kamila Żmudy, ale Adam Radzikowski - nasz były golkiper, nie dawał się zaskoczyć. W 36 minucie Konrad Kucharczyk był zmuszony dokonać pierwszej zmiany - Sebastiana Czapę zastąpił Daniel Ciechański. Niestety ani jemu ani pozostałym zawodnikom żółto-zielonym nie udało się doprowadzić do wyrównania przed końcem pierwszej odsłony.
Po zmianie stron drugi celny cios wyprowadził Mariusz Chmielewski i nasza sytuacja stała się bardzo trudna. Dwie minuty później kontaktową bramkę po zagraniu Emila Kani zdobył jednak Maciej Machalski i błyskawicznie odżyły nadzieje w sercach mareckich kibiców. Nikt nie przypuszczał, że dosłownie kilkadziesiąt sekund później Marcovia straci trzecią bramkę i ponownie znajdzie się w punkcie wyjścia. Nasi zawodnicy starali się wrócić do gry, ale kolejne bramki zdobywali tylko goście. Najpierw do siatki trafił Artur Rawa, a następnie wynik meczu ustalił Adrian Wełpa.
Porażka z Ursusem sprawiła, że nasza sytuacja w tabeli zrobiła się niezwykle trudna. W dalszym jednak ciągu nie straciliśmy szans na utrzymanie i dopóki one będą trzeba walczyć w każdym, kolejnym meczu. W tym trudnym momencie nasi zawodnicy z całą pewnością potrzebują wsparcia z trybun.
Już teraz zapraszamy więc na kolejne domowe spotkanie, w którym Marcovia zmierzy się z Mszczonowianką Mszczonów. Pojedynek z zespołem prowadzonym przez naszego byłego trenera, Bartłomieja Walewskiego, odbędzie się w środę 29 kwietnia. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godz. 18:00.
Marcovia Marki - Ursus Warszawa 1:5 (0:1)
Bramka: 48′ Maciej Machalski as. Emil Kania
Żółte kartki: Durajczyk, Machalski, Boczoń
Skład Marcovii: Wojciech Lisak - Patryk Paziewski (57′ Jakub Wimmer), Erwin Nowik (61′ Michał Durajczyk), Piotr Augustyniak, Emil Kania (79′ Paweł Żmuda), Marcin Rojek, Michał Boczoń, Maciej Machalski (C) (85′ Szymon Rusin), Sebastian Czapa (36′ Daniel Ciechański), Kamil Żmuda (63′ Eryk Agnyziak), Krystian Przyborowski
Trenerzy: Konrad Kucharczyk, Dawid Bułka
Marcin Boczoń
28 kwietnia 2026, godz. 08:10