Zagramy o medale Mistrzostw Polski!

Zespół WWL Badminton Marcovia Marki

Zespół WWL Badminton Marcovia Marki zakończył fazę zasadniczą PGE Ekstraligi badmintona emocjonującym spotkaniem z KU AZS UM Łódź. Po niezwykle wyrównanym meczu goście zwyciężyli 4:3, jednak drużyna z Marek wywalczyła bardzo cenny punkt, który pozwolił utrzymać i umocnić 3. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Tym samym Marcovia zapewniła sobie udział w turnieju finałowym i walkę o medale mistrzostw Polski.

Spotkanie od pierwszych minut stało na bardzo wysokim poziomie sportowym, a kibice zgromadzeni w hali stworzyli fantastyczną atmosferę, niosąc gospodarzy głośnym dopingiem przez całe widowisko. Organizacja meczu po raz kolejny stała na najwyższym poziomie, co podkreślali zarówno zawodnicy, jak i goście z Łodzi. Warto podkreślić, że spotkanie miało w dużej mierze charakter szkoleniowy dla zespołu WWL Badminton Marcovia Marki. Sztab szkoleniowy dał szansę zawodnikom, którzy w obecnym sezonie otrzymywali mniej okazji do gry w rozgrywkach ekstraligowych. Była to doskonała okazja do sprawdzenia szerokości kadry, zebrania cennego doświadczenia oraz pokazania jakości przez zawodników czekających na swoje szanse. Drużyna z Marek udowodniła, że dysponuje bardzo szerokim i ambitnym składem, gotowym do walki na najwyższym poziomie. Dodatkowym smaczkiem wydarzenia był fakt, że mecz transmitowany był na ogólnodostępnym kanale TVP Sport. Była to znakomita promocja zarówno samego badmintona w Markach, jak również miasta i powiatu wołomińskiego.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla WWL Badminton Marcovia Marki. W grze podwójnej mężczyzn Rafał Hawel i Victor Svendsen pokazali ogromną klasę, pewnie pokonując duet Mateusz Danielak / Adam Mendrek 15:13, 15:12. Gospodarze od początku kontrolowali przebieg spotkania, imponując skutecznością i spokojem w kluczowych momentach. Drugie starcie przyniosło kolejne zwycięstwo Marcovii. Samanta Golubickaite i Dominika Kwaśnik po bardzo dobrym meczu pokonały Annę Dudę i Amelię Kisiel 10:15, 15:8, 15:11. Po przegranym pierwszym secie zawodniczki z Marek znakomicie zareagowały, przejmując inicjatywę i dominując w dwóch kolejnych partiach. Goście odpowiedzieli w drugim singlu mężczyzn. Bartosz Puńko walczył ambitnie z Andim Fadelem Muhammadem, jednak zawodnik KU AZS UM Łódź okazał się skuteczniejszy, wygrywając 15:13, 15:11. Bardzo ważny punkt dla gospodarzy zdobyła następnie Kaja Ziółkowska. Zawodniczka Marcovii rozegrała świetne spotkanie przeciwko Marii Kisiel i zwyciężyła 15:11, 15:14. Szczególnie końcówka drugiego seta dostarczyła kibicom wielu emocji, a Kaja zachowała zimną krew w decydujących akcjach.

Przy stanie 3:1 gospodarze byli bardzo blisko końcowego triumfu, jednak drużyna z Łodzi pokazała jakość i doświadczenie. Mateusz Danielak pokonał Łukasza Cimosza 15:11, 15:10, zmniejszając straty gości. W kolejnym pojedynku Anna Duda wygrała z Aleksandrą Wasilewską 15:12, 15:9 i losy meczu stały się ponownie otwarte. O wszystkim decydowała gra mieszana. Victor Svendsen i Dominika Kwaśnik rozpoczęli znakomicie, wygrywając pierwszego seta 15:10 z parą Andi Fadel Muhammad / Julia Stankiewicz. Goście zdołali jednak odwrócić losy spotkania i po niezwykle zaciętej walce zwyciężyli 14:15, 15:7. Choć końcowy wynik to minimalna porażka 3:4, drużyna WWL Badminton Marcovia Marki po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej krajowej czołówki. Zdobyty punkt ma ogromne znaczenie w kontekście tabeli i zapewnił zespołowi pewne 3. miejsce po fazie zasadniczej PGE Ekstraligi badmintona. Marcovia kończy rundę zasadniczą z bilansem pięciu zwycięstw i trzech porażek, ustępując jedynie Legii Warszawa oraz SKB Litpol-Malow Suwałki. Teraz przed drużyną walka w finałach, gdzie zespół z Marek ponownie będzie chciał dostarczyć swoim kibicom wielu powodów do dumy.

MGO
19 maja 2026, godz. 09:47

LOTERIA PITMareckie Wnioski
Obywatelskie
Wnioski i formularzeZarezerwuj wizytę
w urzędzie

© Miasto Marki   05-270 Marki, Al. Piłsudskiego 95   22 781 10 03   urzad.miasta@marki.pl

BYCHOWSKI - strony internetowe, strony dla administracji, dostępność cyfrowaskocz do góry