Gdy Armia Czerwona zaczęła zbliżać się do linii Wisły, w stolicy wybuchło powstanie. Była wielka nadzieja, że znajdujący się w odwrocie niemiecki okupant opuści Warszawę, a jej mieszkańcy powitają radzieckie oddziały już w roli gospodarza wyzwolonego miasta. Te kalkulacje miały podstawy. Armia Czerwona parła na Zachód, a amerykańskie przełamywały niemiecką obronę w Normandii. Wśród Niemców widać było oznaki paniki.
W naszym rejonie działania powstańcze rozpoczęły się już 30 lipca wraz z pojawieniem się sowieckich czołgów. W rejonie Pustelnika i Strugi działało około 450-650 żołnierzy. Niestety, Niemcy nie odpuścili Warszawy, Sowieci zatrzymali ofensywę, a po 63 dniach walki miasto skapitulowało.
Dziś w Strudze obchodziliśmy 82 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak co roku w symbolicznym miejscu - przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej II Rejonu Celków, którzy - biorąc udział w walkach 1944 r. - także należeli do grona Powstańców. O godzinie 17.00 przy dźwiękach hymnu, a także przy zapalonych symbolicznych racach, wciągnęliśmy biało-czerwoną flagę na maszt. Złożyliśmy pamiątkowe wieńce, pochodzące m.in. od organizacji pozarządowych, szkół, radnych, władz miasta i mieszkańców. Okolicznościową modlitwę poprowadził ks. Marek Posełkiewicz. Marzena Wieczorek Starczewska, przewodnicząca Rady Miasta, odczytała list od starosty wołomińskiego Arkadiusza Werelicha. Podkreślił on w nim:
Godzina "W" przypomina nam, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Jest wartością, o którą należy się troszczyć, a pamięć o tych, którzy za nią walczyli, jest naszym wspólnym obowiązkiem.
Pamięć o poległych podkreślał w swoim przemówieniu także Zastępca Burmistrza - Dariusz Pietrucha.
Nie ma już wśród nas kombatantów, którzy regularnie uczestniczyli w naszych obchodach. Był przykładem zaangażowania, męstwa i wiary w wolną Polskę. W normalnych okolicznościach po 1945 r. byliby pokazywani jako bohaterowie tamtych czasów. Musieli jednak na to długo czekać, bo w czasach komunizmu byli narażeni na represje. Część ich pamięci - powiedział podczas obchodów Dariusz Pietrucha, zastępca burmistrza Marek.
Dziękujemy Państwu za tak liczne uczestnictwo w dzisiejszych uroczystościach. Państwa obecność to najlepszy dowód na to, że pamięć o bohaterach 1944 roku jest w Markach wciąż żywa. Przekazujmy tę historyczną sztafetę młodym pokoleniom, by wartości, za które walczyli Powstańcy - wolność, honor i solidarność - nigdy nie straciły na znaczeniu - dodaje Paweł Pniewski, zastępca burmistrza.
Pod pomnikiem wieńce złożyli:
Dziękujemy za pomoc w organizacji uroczystości druhom z OSP Marki oraz środowiskom kibiców Legii Warszawa z Marek.
TM/WPZ
1 sierpnia 2026, godz. 18:45