bip.marki.pl facebook.com instagram.com twitter.com youtube.com

Marki + Radzymin = piłka ręczna

Juniorki i seniorki z obu miast grają już w jednym zespole. Połączona ekipa wysoko zawiesza sobie poprzeczkę. Trzymamy kciuki!

W ostatnich latach juniorki młodsze Marcovii dwukrotnie awansowały do grona czterech najlepszych drużyn w Polsce. Czas postawić kolejny krok w starszych kategoriach wiekowych i w nowej formule.

– W sporcie można grać dla grania albo można grać, by osiągać sukcesy. Marchewką jest sukces. Jeśli go osiągniemy, wtedy naszą dyscypliną będzie się interesować więcej osób – mówi trener Małgorzata Buksakowska.

Tak selekcjonerka kadry narodowej juniorek młodszych tłumaczy pomysł wspólnej gry Marek i Radzymina. Od nowego sezonu wspólnie gra zespół KPR Marcovia ROKiS. Zarówno w lidze juniorskiej jak i seniorskiej.

– Gdy rozpoczynamy zajęcia z najmłodszymi dziewczynami, w grupie jest zwykle ponad 20 osób. Z biegiem czasu zaczynają się wykruszać. Gdy osiągną wiek juniorski, na placu gry zostaje 6-8 zawodniczek. To za mało. Żeby się liczyć w juniorskiej, a potem seniorskiej piłce, potrzeba co najmniej 14 zawodniczek na poziomie. Wspólnie z Radzyminem jesteśmy w stanie to zagwarantować – mówi Małgorzata Buksakowska.

Taki trend zaczyna być widoczny również w innych częściach naszego kraju. W ubiegłym roku siły połączyły wielkopolskie Dopiewo i Buk. Nowy marecko-radzymiński klub, trenowany przez Małgorzatę Buksakowską i Ewę Filipek, wysoko zawiesza sobie poprzeczkę. Juniorki chcą grać w ogólnopolskim final four, seniorki – awansować do pierwszej ligi, a w dalszej perspektywie – do Superligi.

– Marki i Radzymin sąsiadują ze sobą i znajdują się w tym samym powiecie. Wspólnie możemy być jego chlubą. Oczywiście potrzebujemy czasu, żeby się zgrać. Dziewczyny świetnie pracują, wylewają na treningu hektolitry potu, więc efekty na pewno przyjdą. My, trenerzy, jesteśmy z nich bardzo zadowoleni – podkreśla Małgorzata Buksakowska.

Mecze zespołu juniorskiego i seniorskiego będzie można oglądać na przemian – raz w Markach (MCER), raz w Radzyminie.

– Jeśli chodzi o najmłodsze zawodniczki, czyli juniorki młodsze, nadal będziemy grać pod dwoma szyldami – Marcovii Marki oraz KPR „ROKiS” Radzymin. Będzie to świetny narybek dla dorosłego zespołu – dodaje Małgorzata Buskakowska.

Materiał pochodzi z biuletynu Marki.pl

TM
16 października 2020, godz. 07:58
#Miasto #Sport

zdjecie

Menu

© Miasto Marki 05-270 Marki, Al. Piłsudskiego 95, www.marki.pl, 22 781 10 03

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Marki, Warszawa

skocz do góry